Zimowa aura nawet nam, pracującym w pocie czoła w szkole, bardzo się podoba, choć podziwiamy ją tylko przez okna. Wyobraźmy sobie jak musiała zauroczyć uczestników Białej Szkoły 2026. Sprawdźmy co u nich słychać hen tam, za lasami, za górami...
Z dziennika naszych Podróżników:
,,Dzień 1 – podróż minęła szybciej niż lekcja z okienkiem, walizki rozpakowane, pensjonat w Stasikówce zaanektowany – jesteśmy na miejscu!
Dzień 2 – pełna akcja na stoku Rusiński! Narty przypięte, pierwsze upadki już zaliczone (na szczęście bez szwanku), a umiejętności z godziny na godzinę coraz lepsze. Śnieg, śmiech i sportowa energia – tak to lubimy!
Dzień 3 – słońce dopisało, więc narty poszły w ruch od rana. A gdy wydawało się, że to już koniec atrakcji… dodatkowy wypad na białe szaleństwo pod gwiazdami ( spokojnie- na oświetlonym stoku) okazał się strzałem w dziesiątkę!