Dziś uczniowie naszej szkoły przenieśli się w magiczny świat Hogwartu, o pardon, LO-gwartu. Tak czy siak, przenieśli się w świat pełen przygód i łamigłówek godnych samego Dumbledora. Pierwszoklasiści-ups, znowu błąd- pierwszoroczni zostali przydzieleni do czterech domów ( już się pewnie domyślacie?): Gryffindoru, Hufflepuffu, Ravenclawu i Slytherinu. A tam....nie zabrakło czarodziejskich konkurencji takich jak: sporządzanie eliksirów o specjalnych właściwościach przydatnych w szkole, wyścigi na miotłach czy rzut kamieniem filozoficznym.
Nasza niezwykle magiczna impreza przebiegła w czarownie przyjaznej i żartobliwej atmosferze. Pierwszoroczni udowodnili, że odwaga, spryt, mądrość i lojalność wciąż mają szczególne znaczenie.
Wychowawcy klas, dziś odgrywający z wdziękiem role speców od magii, tak aktywnie włączyli się w przebieg Otrzęsin, że można by pomyśleć, że długo na taką okazję czekali;) Nie no trzeba przyznać, że oprócz tego, że sami się przednio bawili, wspierali swoich uczniów podczas zmagań konkursowych. Zaskoczyli nas wszystkich strojami, rekwizytami, ruchem scenicznym i energią godną młodych czarownic i czarodziejów.
Choć każda klasa dzielnie walczyła o puchar, najwięcej punktów dla domu Hufflepuff zdobyła klasa 1c. I to właśnie ta, zniewalająca dziś magiczną formą klasa, wygrała możliwość zorganizowania kolejnych Otrzęsin.
Wszystkim pierwszorocznym i ich entuzjastycznie, wprost oszałamiająco odrealnionym wychowawcom, gratulujemy! Oby czar nie prysł, a moc pozostała z Wami!