facebook losierpc

facebook tv



  • Adres


    Liceum Ogólnokształcące
    im. mjra Henryka Sucharskiego
    ul.Mjra Henryka Sucharskiego 2
    09-200 Sierpc
  •  


    Telefon i FAX


    Tel. 24-275-22-01
    Fax 24-275-22-72


  • E-mail


    losierpc@losierpc.edu.pl


  • Formularz kontaktowy


    Wypełnij formularz kontaktowy
    Formularz


  • Kontakt z administratorem


    Jeśli zauważyłeś jakieś błędy na stronie
    prosimy wypełnić formularz.
Naszą witrynę przegląda teraz 79 gości 
Home Aktualności Wydarzenia Do roku 2006 Konkurs Literacki z okazji 90
Konkurs Literacki z okazji 90

Konkurs Literacki z okazji 90 – lecia Liceum Ogólnokształcącego w Sierpcu rozstrzygnięty
Sierpeckie Liceum Ogólnokształcące obchodzi w tym roku jubileusz 90 – lecia swojego istnienia. Z tej okazji został ogłoszony wśród aktualnych uczniów Szkoły konkurs literacki pod nazwą „Liceum Ogólnokształcące w Sierpcu – od przeszłości do współczesności”, w którym wzięło udział ponad 90 osób. Przedstawiono 98 utworów poetyckich i prozatorskich o bardzo różnorodnej tematyce: o szkolnych zauroczeniach, przyjaźniach, o przemijaniu, o bardziej i mniej ciekawych lekcjach, o nauczycielach i „pani Danusi”, której obecność „w ciasnej klitce”, czyli pomieszczeniu ze szkolnym ksero wydaje się nieodzowna... Nawet       najbardziej pobieżna lektura tekstów zwraca uwagę na to, że szkoła pozostaje niezmiennie miejscem bardzo silnych emocji, ale też refleksji na temat „świata za oknem” , który jest wyzwaniem, ale też budzi obawę czy nawet strach...  Szkoła budzi często bunt, ale też stawiana jest obok domu rodzinnego i szkolnego przyjaciela jako niezwykła wartość zachowana w pamięci po latach... Komisja Konkursu w składzie: dr Bogumiła Dumowska – przewodnicząca, mgr Małgorzata Chalicka – członek Komisji oraz mgr Marlena Bogucka – członek Komisji - postanowiła przyznać 10 równorzędnych nagród.
Laureatami Konkursu zostali:
  • Michał Kisielewski z kl. Id – za wiersz „Wspomnienie”,
  • Marcin Sumowski z kl. III d – za opowiadanie „Lekcja”,
  • Michał Godlewski z kl. II c – za wiersz „Ucznia zmęczonego liryk satyryczny”,
  • Jarosław Asztemborski z kl. III i – za wiersz „Ogólniak”,
  • Kamil Rzeszotarskiz kl. I d – za wiersz „Marzenie”,
  • Katarzyna Brzozowska z kl. I h – za wiersz „Przemijanie”,
  • Marcin Galent z kl. II d – za opowiadanie „WIR – czyli Wrodzony Instynkt Reklamowy”,
  • Jarosław Morawski z kl. I d – za wiersz „Szkolna miłość”,
  • Danuta Walas z kl. II i – za wiersz „Możliwe”,
  • Krzysztof Bieńkowski z kl. II a – za utwór pt. „ Wiersz z tych, co dla ocen często się je pisze...”
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Laureatom Konkursu Literackiego gratulujemy. Wszystkim uczestnikom Konkursu życzymy wielu twórczych inspiracji! Bogumiła Dumowska
Wspomnienie
Wszystko przemija z wiatrem,
Wiosna nas kwieci, a zima obiela.
Lecz my będziemy pamiętać po latach
Naszą szkołę, nasz dom i naszego przyjaciela.
Michał Kisielewski, kl. I d
Ogólniak (fragment)
Świat z wolna usypia
Tylko ślady bosych stóp
Rozsianych po szarych murach
Rozzieleniają tę monumentalną ciszę (...)
Coś przeskoczyło
Z tej na następną ławkę
Obejrzało się w tył
Bezceremonialnie wytykając język
I zgasło nieświadome swej dosłowności
Ma się tu świadomość
Wielkiego misterium cudów
Powoli wyzierającego ze znudzonych podręczników
Zamykającego oczy i otwierającego serca (...)
Jarosław Asztemborski, kl. III i
Marzenie
Zimna pora jest wesoła, zasypana cała szkoła.
Ptaszki teraz nie ćwierkają, dzieci w piłkę też nie grają.
Lecz uczniowie nie zwlekają i do szkoły zasuwają.
Ile dałbym za tę chwilę, by gotowym być na tyle,
Aby dobrze zdać maturę, no i udać się gdzieś w górę.
Studia skończyć na Oxfordzie, później jeździć w nowym fordzie.
Mieć już wszystko to za sobą oraz cieszyć się swobodą.
Kamil Rzeszotarski, kl. I d
Ucznia zmęczonego liryk satyryczny (fragment)
Szkoło! Udręko moja! Ty jesteś jak zdrowie.
Ile cię trzeba cenić niechybnie się dowie, kto łopatą kopie... (...)
Michał Godlewski, kl. II c
Lekcja (fragment)
Przesiadam się do drugiej ławki. Zza biurka płynie nieprzerwany potok słów. Nuda. Zamykam się w swoim jestestwie i wraz z nim ulatuję ponad szkolną rzeczywistość. Po drodze mijam rozwichrzone myśli współistniejących w klasowym bycie ludzi. Toniemy w morzu stagnacji, bez nadziei na szybki ratunek. Titanic naszych myśli rozbija się o lodową górę niezaprzeczalnych faktów. Aby uniknąć zupełnego pochłonięcia przez mroczny ocean, decydujemy się uchwycić słowa, które wirują nad naszymi głowami. Spoglądam na nasze zasłuchane twarze i zdaję sobie sprawę, że nie pasujemy do żadnego świata. Nie dzieci, ale i nie dorośli. Zawieszeni między niebem marzeń niedorostków, a ziemią ponurej, dojrzałej rzeczywistości. Czekamy na sygnał, który wydobędzie nas z naszej nieokreśloności. Kim będziemy? A może ważniejsze: jacy będziemy?... Jacy jesteśmy? (...)  Siedzę w milczeniu, zapatrzony w świat za oknem. Zbliża się dzwonek. Niedługo będę musiał tam wyjść. Ale czy owo Tam mnie przyjmie?
Marcin Sumowski, kl.III d
Przemijanie (fragment)
Dziewięćdziesiat lat już mija,
Niczym senne marzenie,
Jesienny liść,
Kolorowym pędzlem czasu
malowany,
Zniszczona kartka z pamiętnika,
Jasny błękit oczu
Łzą zamglony,
Czerwień ust,
Pierwszy srebrny włos,
Ubielone pejzaże,
W pamięci –
- przyjaciół roześmiane twarze...
Dziewięćdziesiąt lat już mija...
Katarzyna Brzozowska, kl. I h
WIR – czyli Wrodzony Instynkt Reklamowy
Ludzie zachowują się często świadomie lub też mniej świadomie, jakby grali w reklamie. Nazwałbym to syndromem WIR- u, czyli Wrodzonego Instynktu Reklamowego. Żeby nie zostać posądzonym o gołosłowność i kretynizm zilustruję WIR za pomocą jakże bliskiej moim rozważaniom prozy życia.
Stałem sobie w ciasnym pomieszczeniu, zwanym potocznie klitką, zaś popularnie znanym jako „U Pani Danusi”. Oprócz tego, że stałem, ileż to człowiek musi w tę czynność siły i koncentracji włożyć, to jeszcze rozmawiałem. A propos... świadczy to o podzielności mojej uwago... czegoż to się człowiek w szkole nie nauczy. Tak sobie stałem, rozmawiałem, i na dodatek podziwiałem. W konwersacji ( z  panią Danusią) osiągnąłem taki poziom, iż dzwonek na lekcję przesunął się o 5 minut. Nagle tę przemiłą atmosferę zmącił dysonans „szarej rzeczywistości”. Otóż, do klitki wbiegła pewna Pani Profesor, wszak „profesorów ci u nas dostatek”, jak to ujął Rajmund M. z Kwaśna (zbieżność imienia i nazwiska z prof. Rajmundem M. Jest całkowicie przypadkowa). Otóż, Pani Profesor wbiegła niespodziewanie, stanęła, spojrzała błagalnie na Panią Danusię i tak rozpoczęła swą mowę: „Pani Danusiu... Ratunku...” – powiedziała blado...
Ciarki mrowiły me ciało. Pomyślałem sobie: „Może znów gaz pieprzowy?” Ależ gdzie tam...
„Guzik mi odpadł” – powiedziała z uśmiechem.
Także guzik z moich obaw... Znaczy się... jakby ujął to Karol „Nieważne”.
Ale gdzie jest tu miejsce na WIR? A no właśnie... Weźmy taka reklamę Etopiryny i zestawmy z „szarą rzeczywistością”. Głowa boli faceta – guzik odpadł Pani Profesor, a że nie lubi czekać, idzie do Goździkowej, czyli Pani Danusi. Goździkowa – Pani Danusia radzi i problem z głowy – guzik z problemu...
„Goździkowa przypomina – na ból głowy Etopiryna”. „Pani Danusia spostrzegła, że na guzik najlepsza nić i igła”. I tu się kryje stara prawda: Pani Danusia żadnej pracy się nie boi.
Marcin Galent, kl. II d
Szkolna miłość
Chciałbym być jabłonią,
pod którą siadasz z rana,
w południe chciałbym być szczeniakiem,
którego bierzesz na kolana.
A nocą, gdy wiatr za oknem hula
chciałbym być kołderką,
która twe ciało otula.
Jarosław Morawski, kl. I d
Możliwe...
że tu przeżyłeś swoją pierwszą miłość,
że tu poznałeś ludzką dobroć i życzliwość
(...)
że w pamięć, w serce weszło wspomnień wiele
że zrozumiałeś słowa: „wieczni przyjaciele” (...)
Danusia Walas. kl. II i
Wiersz z tych, co dla ocen często się je pisze...
(...)
Może smak zwycięstwa, a podobno z nauczycielem nie było można wygrać?
Pytanie – czemu się nie uczę geografii?
I ten subtelny zapach dymu z łazienki na parterze...
Dezaprobatę dla „rozkminy”, bo to słowo niepoprawne...
Ja chyba wezmę to „przymrużenie oka”, kiedy to powiedziałem „nie będę”...
I jeszcze „mam nadzieję” z ust Profesor Y i ...
Chyba każdy wziął coś... coś na pewno weźmie...
Krzysztof Bieńkowski, kl. II a
Sierpc, w maju – czerwcu 2006 roku